Ponieważ nie jestem zbyt pilnym obserwatorem tego typu wydarzeń, więc pytam, czy Polacy zdobyli już może jakiś medal na tych mistrzostwach czy olimpiadzie, tym czymś co we Włoszech się odbywa, bo byłaby to pewnie okazja do świętowania. Zbyt długo już trwa to czekanie. A przyznacie sami, że medal dla Polaka, gdziekolwiek, jakikolwiek i w jakichkolwiek zawodach, to jednak wielkie byłoby wydarzenie, która nie często się zdarza. Pytam przeto, co już wywalczyliśmy, bo nie wiem czy wódkę wystawiać na balkon żeby się mroziła, czy nieco jeszcze poczekać. Oby nie za długo, bo zima się kończy i mróz zaraz zelżeje.
Czytaj dalej „JUŻ MAM ZAWRÓT GŁOWY OD SUKCESÓW”CHCEMY TEŻ WIEDZIEĆ
Oto przekaz zaczerpnięty wprost ze społecznościowego profilu, przyznaję, jednej z moich ulubionych dojarek (wiadomo o co chodzi) Dominiki Chorosińskiej mianowicie. Żeby się zanadto nie rozpisywać, zrzut jeno z owego profilu dołączam >>>
Czytaj dalej „CHCEMY TEŻ WIEDZIEĆ”Film paradokumentalny „Melania”, o pierwszej – sorry – damie USA, we Włoszech okazał się klapą. Obejrzało go 104 widzów. To, powołując się na wiarygodne źródła, (prawdopodobnie) zdecydowanie mniej, niż Melania, (prawdopodobnie) miała klientów.
TAKI DROBIAZG
Taka jedna co się wabi Anita Czerwińska z domu Popiołek (to ta co za postawiony obiad dawała się macać Jenotowi 📸↓) głosi, że „Polacy mają prawo wiedzieć, kim jest druga osoba w państwie! Czas na jasne odpowiedzi. Zgadzasz się?„. Pani Anita, to oczywiście jak na PiS przystało, klasyczny pustak, rozpoznany, zdiagnozowany, druga liga niestety, nie mniej skoro pyta, to odpowiadam. Otóż, mam wrażenie, a w zasadzie niepodważalne wręcz przekonanie, że Polacy doskonale wiedzą kim jest druga osoba w państwie, natomiast ni kuta nie mają pojęcia, kim do chuja pana jest ta osoba pierwsza. Zgadzacie się?
Czytaj dalej „TAKI DROBIAZG”GOŃ SIĘ PAN, PANIE ROSE
Starcie pod tytułem Rose versus Czarzasty jest o tyle interesujące, że pokazuje iż w Polsce rozdwojenie jaźni jest procesem permanentnym, zapisanym pewnie w naszych genach, obok genu serwilizmu i fałszywej dumy. De facto mamy do czynienia z przypadkiem takim oto, że przedstawiciel obcego państwa (mocarstwa), nota bene ortodoksyjny Żyd Thomas Rose, tonem nie znoszącym sprzeciwu, dyktuje nam co mamy zrobić z marszałkiem sejmu Czarzastym, którego on, nie uznaje, nie chce znać i w ogóle ma go w pompce, bo tak mu kazał pedofil Donald. Znacząca część polskiej pato-prawicy, na wszelki wypadek umówmy się że wszyscy, pieje z zachwyty, bije mu brawa i w pełni identyfikuje się z popychadłem Tru(m)pa, tak btw, gościa o niemieckich również korzeniach. Ale to być może drobiazg.
Czytaj dalej „GOŃ SIĘ PAN, PANIE ROSE”CZEKAJMY NA CIĄG DALSZY. TEN NASTĄPI
Z tą mityczną listą Epsteina to będziemy żyć jeszcze przez długi czas. Co chwilę coś nowego z tego wora będzie wyskakiwało, jestem tego całkowicie pewien. Najbardziej interesujące są oczywiście wątki polskie, choć przypuszczam, przynajmniej na tę chwilę, że są one marginalne w porównaniu z całą objętością/zawartością szafy Epsteina.
Czytaj dalej „CZEKAJMY NA CIĄG DALSZY. TEN NASTĄPI”Ponoć rosną w siłę bojówki Brauna, chłopcy nazywają siebie Rycerzami Boga. Uczą się strzelać i walczyć, no i oczywiście paradują po ulicach z zajebistymi różnicami, czy jak tam te koraliki się nazywają. Przeto na wszelki wypadek strzelać uczmy się i my. Poroże Rycerza Boga na ścianie to może być naprawdę fajna rzecz.
IDEALNE MIEJSCE
Kiedy to piszę, event ów może jeszcze się nie rozpoczął, niemniej już na wstępie pomysł mnie zachwycił, zwłaszcza jeśli chodzi o dobór miejsca. Więc nawet nie czekam na rezultaty, nie interesuje mnie szczerze mówiąc żaden komunikat końcowy. Ja tam wiem swoje. Otóż dzisiaj, o godzinie 11.00 (czyli start powinien nastąpić w momencie kiedy to właśnie piszę/publikuję) w Mazowieckim Szpitalu Wojewódzkim Drewnica, czyli na przedmieściach Ząbek (ul. Rychlińskiego 1), czyli po ludzku mówiąc w podwarszawskim wariatkowie, ośrodku leczenia i odosobnienia wariatów, konferencję prasową zwołał tzw Episkopat. Miejsce na konferencję episkopatu tyleż zastanawiające, co i moim zdaniem naturalne, wręcz oczywiste; trudno o lepszy wybór!
Czytaj dalej „IDEALNE MIEJSCE”CZY ON NADAL LUBI TRU(M)PA?
Jedno jest pewne: dostawca towaru, zwłaszcza specjalnego znaczenia, zawsze odczuwa pewną więź z klientem i na odwrót też to tak działa. Natomiast w świetle tego co dowiadujemy się o Tru(m)pie, w zasadzie co wiedzieliśmy, teraz tylko zyskujemy pewność, że tak było, pytanie jest więc bez sensu, bo znamy chyba odpowiedź. Jeśli już, to należałoby zapytać, jak normalny i w miarę porządny człowiek (nie dotyczy to naszego bohatera), może lubić owego amerykańskiego idiotę i kryminalistę. I już pal sześć ten wątek z polskimi żołnierzami, w obronie których nominalny ich zwierzchnik nawet palcem nie kiwnął. Jeśli ktoś ma wszystkie klepki na miejscu, a geny jako tako uporządkowane, bez oznak istotnych błędów w kodzie, tego typu pytanie może być obraźliwie. Czy owe warunki są spełnione, w przypadku obu zestawianych tu z sobą osobników? No nie wiem (możecie to uznać jako ucieczkę od udzielania jednoznacznej odpowiedzi).
Czytaj dalej „CZY ON NADAL LUBI TRU(M)PA?”CO WYNIKA Z PRZESŁUCHÓW
Jeśli wierzyć owym przesłuchom, to sytuacja tak wygląda mniej więcej, że po pierwsze pan Kaczyński (imienia nie podaję, bo ostał się nam jeden) trafił do szpitala, z jakoby zapaleniem płuc, lub jajników (tej wersji nikt póki co nie chce potwierdzić), co należy traktować jednak z pewną ostrożnością. Powód pobytu może być zupełnie inny, zalecam przeto traktowanie tych informacji z należnym dystansem, zwłaszcza jeśli źródłem komunikatów jest ktoś z PIS. Nota bene innego źródła na razie brak, bowiem lekarze milczą jak zaklęci, nikt nie chce nic powiedzieć, strach jest wszechobecny, gdyż zapowiedziano, że jak ktoś puści parę z gęby, to za pysk i na bruk, roboty długo nigdzie nie znajdzie.
Czytaj dalej „CO WYNIKA Z PRZESŁUCHÓW”
