KAZIUK WYZWOLONY

Czytaj dalej „KAZIUK WYZWOLONY”

MUREM… ZA MUREM

Bliżej mi niestety nieznany a ponoć bardzo znany PRL-owski jeszcze opozycjonista, niejaki Adam Borowski został skazany na pół roku pierdla, ale w zawiasach, za zniesławienie Giertycha, że ponoć Giertych współpracował z gangsterami przy tzw aferze Polnordu. Początkowo wedle pierwszego wyroku ów Borowski miał Giertycha przeprosić, z czym się nawet potulnie zgodził i obiecał, że wyrok (przeprosiny) wykona. Czas jednak mijał, Borowski wyrok ostentacyjnie olewał, więc sąd się wreszcie wkurwił i stąd drugi wyrok, czyli te pół roku w zawiasach. Mocno raz jeszcze to podkreślam: wbrew jawnej manipulacji prawych i kulawych, „bohater” ma jedynie zawiasy, do odsiadki więc daleko, no chyba że coś znów nawywija.

Aferę nakręca teraz telewizja Russpublika za Rubika, że jakoby Borowski już melduje się w anclu, albo nawet siłą tam wkrótce zostanie doprowadzony. Nic podobnego. Jest wolny, choć mam wrażenie, że on chętny by do tego pierdla poszedł, bo chodzi tu zapewne o pijar po prostu. Dla niektórych „bohaterów”, zwłaszcza o podwyższonym ego, nie ma nic gorszego, jak ludzie zapominają o twoim „bohaterstwie”, nie kojarzą, nie składają hołdów. W tym sensie więc dobrze Borowski kombinuje – pobyt w więzieniu to szansa na kolejne pięć minut sławy.

Czytaj dalej „MUREM… ZA MUREM”

SZYSZKA W TYŁKU

Wygląda na to, że Tru(m)p zaaplikował Naćpan Nawrockiemu szyszkę w dupę. Może Naćpan Karol to akurat lubi, nic na ten temat póki co nie wiemy, nie mniej szyszeczka jest, siedzi i może uwierać. No bo sami powiedzcie, czy zaproszenie go do tej niby Rady Pokoju, gdzie jeśli Naćpan zaproszenie przyjmie, usiądzie być może obok także przez Tru(m)pa zaproszonego Putina, nie jest dla Naćpana Rezydenta problemem?

Co w tej sytuacji zrobić? Odmówić, to narazić się Tru(m)powie, wielkiemu Naćpana jakoby przyjacielowi, prawie że na pewno pies jebał dobre relacje, foch pomarańczowego, może koniec przyjaźni, zaś przyjęcie… no cóż. Wali się w gruzy zawzięcie budowana od początku tej nieszczęsnej rezydentury narracja o jakoby antyruskich nastrojach i u rezydenta i w jego otoczeniu, że z Putinem to nigdy, żadnych relacji, uścisków i głaskania się po jajeczkach, nawet gdyby Lwów za darmo obiecali. Więc jak myślicie co w tej sytuacji z tą szyszką zrobi Naćpan Karol?

Czytaj dalej „SZYSZKA W TYŁKU”

SŁOWO PRZED NIEDZIELĄ

Jest w chuj źle Moi Drodzy! A ta zła (dobra?) wiadomość dotarła do mnie dopiero teraz. Otóż parę dni temu, chyba było to w ten dzień tych przebierańców, arcykacyk stołecznego kościoła, Adrian Galbas, oznajmił, że warszawiacy zlewają kościół, czyli mówiąc nieco inaczej, mają kościół w dupie. Tak wynika z badań, które tenże kościół jakoby prowadzi. Dane mówią przeto, że 85% mieszkańców stolicy nie chodzi do kościoła, co by z kolei oznaczało, że świątynie nawiedza co najwyżej, lub aż (wszystko zależy od punktu widzenia) jakieś 15%. Niestety zła wiadomość jest też tak, że te 15%, jak tylko pójdzie do kościoła, natychmiast zasypia w ławkach, czemu oczywiście nie należy nie dziwić. Oznacza to tym samym, że na przykład ci niby wierni uczestniczący w tzw orszaku trzech króli, to w zasadzie i w istocie nie są pełną gębą katolikami, a co najwyżej przypadkowym dość elementem za katolików na tę okoliczność przebranym.

Czytaj dalej „SŁOWO PRZED NIEDZIELĄ”

ZRYTE MÓZGI


Bliżej nieujawnieni i niezidentyfikowani amerykańscy „naukowcy”, przeprowadzili badania z których wynika iż – w dużym skrócie mówiąc – osoby religijne mają inny mózg niż osoby niewierzące. Do wniosku takiego doszli po przebadaniu około 100 osób w różnym wieku i różnie religijnie się pozycjonujących.

Czytaj dalej „ZRYTE MÓZGI”


Watykański urzędnik wysokiego szczebla, wabiący się  Marco Agostini, z zawodu ksiądz nie szczypał się język. Nazwał bowiem pracownikow tzw Kurwii Rzymskiej pedałami i to publicznie. Dosłownie rzekł  „culattoni, tutti insieme”. Culattoni w języku włoskim, jest pogardliwym określeniem homo faceta i pochodzi od słowa „culo”, czyli tyłek, dupa. Z kolei „tutti insieme” to w tłumaczeniu „wszyscy razem”. W sumie chodzi więc o stado pedałów, co jest godne o tyle uwagi, iz rzadki skiza mówią tak szczerze co myślą. Papa Leon zwolnił szczerego do bólu księdza, co nie jest może niczym dziwnym, bo ostatecznie mógł diagnozę Agostiniego wziąć za bardzo do siebie. 

PAMBUK NIERYCHLIWY ALE SPRAWIEDLIWY

Mam nadzieję, że pamiętacie: dziś mija kolejna (która to już?) tzw miesięcznica tragedii smoleńskiej, kiedy to ówczesny prezydent Polski Lech Kaczyński, wykazując się całkowitym brakiem wyobraźni i odpowiedzialności, doprowadził do dramatycznej katastrofy lotniczej w której zginęli wszyscy z nim podróżujący: 95 (odliczając sprawcę) niewinnych ofiar, efekt wspomnianej nieodpowiedzialności i wybujałego ego. PiS od 15 lat (zaraz będzie szesnaście) robi z tego samobójczego gestu Kaczyńskiego wielkie halo i święto niemal, lekceważąc powszechnie znane fakty, oraz wbrew zdrowemu rozsądkowi. Przeciwko tej haniebnej manipulacji i nasycanie przestrzeni publicznej bzdurnymi teoriami i kłamstwami, protestuje z roku na rok coraz więcej obywateli, ale mimo tego, jasełka smoleńskie przed pomnikiem ofiar nadal są odczyniane.

Czytaj dalej „PAMBUK NIERYCHLIWY ALE SPRAWIEDLIWY”

BŁĄD SEGREGACJI ŚMIECI

Pamiętacie? Jakiś czas temu, dokładnie chyba 15 grudnia, nauczycielka szkoły podstawowej w Kielnie (województwo pomorskie, powiat wejherowski) zapewne słusznie całkiem niesmacznym widokiem wkurwiona, poleciła bachorom z klasy VII, by zdjęły krzyż ze ściany, bo to jest szkoła publiczna, a nie jaka zapchlona i zasyfiona salka katechetyczna. Ponieważ małolactwo się ociągało, więc nauczycielka sama ściągnęła ów krzyż i wrzuciła go do kosza na śmieci. Takiego zwykłego. I to był chyba błąd. Błąd segregacji śmieci/odpadów.

Czytaj dalej „BŁĄD SEGREGACJI ŚMIECI”

Wedle Litwinów jest najbardziej negatywy tercet postaci historycznych to Lenin, Stalin i Piłsudski. „Dopiero w 2017 roku zorganizowaliśmy w Wilnie konferencję naukową na temat Józefa Piłsudskiego, która była w ogóle pierwszą taką konferencją w historii niepodległej Litwy. A gdy przed samą konferencją zastanawialiśmy się co my chcemy tym wydarzeniem osiągnąć, to poeta Tomas Venclov, stwierdził, że wielkim osiągnięciem będzie, gdy w końcu Litwini przestaną porównywać Piłsudskiego do Hitlera i Stalina”. [~ profesor Alvydas Nikžentaitis, litewski mediewista]

CELEBRUJĄC TRZECH ŻULI

Przypominam, że mamy dziś do czynienia z kolejnym świętem, po pierwsze z dupy wziętym, a po drugie niestety potencjalnie uciążliwym. Celebrowanie bowiem tego święta przez niezmiennie umysłowo upośledzoną, ale liczebnie ciągle znaczącą część tzw społeczeństwa, sprowadza się do wałęsania się po ulicach miast w dziwnych i pokracznych przebraniach. Katolubni nazywają to „orszakami trzech króli”. No fakt, mają kogo wspominać. Dla jasności więc nadmieniam, że te króle, to były niezłe ziółka, powiedzmy szczerze patusy spod ciemnej gwiazdy.

Czytaj dalej „CELEBRUJĄC TRZECH ŻULI”

Witryna internetowa zasilana przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij